Logo KTS KTS

KSIĘGA I: ROZDZIAŁ 3

Iran?

chyba nie

Jak widać, czasem transport publiczny zawodzi.
Potwierdza to przykład Karamby, która najwyraźniej nie dostała się do Iranu.
Widocznie wylądowała w Pakistanie, co najmniej trochę bliżej do Kambodży.

Karamba właśnie się znalazła na jakimś polu ryżowym.
Czy to co właśnie widzę to traktor? Tutaj? Traktor? - powiedziała.
(w sumie to nawet ja nie wiem dlaczego tutaj się znalazł)

Karamba zbliżyła się do tego niezidentyfikowanego obiektu i
zauważyła małą tabliczkę na której było napisane:

Własność traktorzysty
Nie dotykać
Wysokie napięcie
I groźny pies
- Roman Traski
Chwila... Co robił tu mój stryj!? - powiedziała Karamba ze zdziwieniem.

Okazało się że Roman chował się w traktorze od samego początku,
wiedział że jego bratanek tu przyjdzie.
Zastawił na nią pułapkę, a bardziej pułapkina.
("Zemsta" się ugina...)

W młodości Karamba nie chciała uprawiać ryżu,
ale jej wujek próbował ją zmusić, jemu się to jednak nie udawało...
Ale teraz!? Teraz to może się jemu udać!

I co teraz Karamba zrobi!